DEBATA O KULTURZE. CZY CHCIEĆ TO ZNACZY MÓC?

Prezentujemy reportaż z debaty o kulturze autorstwa Łukasza Śmiatacza zamieszczony w nr 9 „Naszych stron ostrzeszowskich” z dnia 28 lutego 2019 r. Ilustrujemy go relacjami filmowymi wykonanymi przez Studio 6×6 z wykładów prof. Piotra Łuszczykiewicza, dra Wiesława Przybyły i promocji tomiku poezji Michała Domagalskiego. Podczas debaty w ciągu prawie trzech godzin mieliśmy okazję być w innym wymiarze. Przed nami szara codzienność i pytania – Czy chcieć to znaczy móc i jak urealnić nasze marzenia?

Majowe dywagacje przed kapliczką w Torzeńcu, fot. St. Kulawiak

Debatowali o życiu artystycznym Ostrzeszowa

Około trzech godzin trwała debata pod hasłem „Życie artystyczne w Ostrzeszowie i okolicy”, która w późne piątkowe popołudnie (22 lutego) odbywała się w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy. Wydarzenie to wspólna inicjatywa Stowarzyszenia Regionalny Ośrodek Dokumentacji Wieża 1916 oraz Stowarzyszenia Radość Czytania. Z zaproszenia organizatorów skorzystało kilkadziesiąt osób, przede wszystkim twórcy i działacze kultury, reprezentujący zarówno instytucje samorządowe, jak również pasjonaci oraz pomysłodawcy wydarzeń stanowiących inicjatywy oddolne. Wszyscy oni zebrali się po to, by porozmawiać o aktualnej kondycji ostrzeszowskiej kultury i wymienić się opiniami na ten temat.

– Nam nie zależy na zaszczytach – podkreśla prezes Stowarzyszenia ROD Wieża 1916 Stanisław Kulawiak. – Nam w tej chwili zależy na młodym pokoleniu, na edukacji młodego pokolenia, aby ono tutaj mogło rozwijać swoje talenty i z dumą chwalić się swoim matecznikiem w świecie, tam, gdzie wyjeżdża.

Punktem wyjścia do zorganizowania debaty były wieloletnie, wciąż bezskuteczne, starania o adaptację ostrzeszowskiej Wieży Ciśnień na potrzeby Ośrodka Edukacji Artystycznej, list otwarty Szymona Chwalisza do władz miasta i mieszkańców, a także traktowanie kultury po macoszemu przez kandydatów startujących w ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Poprzez zainicjowanie debaty, organizatorzy chcieli zwrócić uwagę na problemy, z jakimi lokalni twórcy borykają się tutaj, ich zdaniem, od wielu już lat.

– Możemy cofnąć się o prawie sto lat i pomyśleć, w jaki sposób został potraktowany patron tutejszej biblioteki Stanisław Czernik, który ze swojej nauczycielskiej pensji wydawał „Okolicę poetów” – dodaje S. Kulawiak. – Co zrobiono po wojnie z patronem Ostrzeszowskiego Centrum Kultury, czyli z Antonim Serbeńskim, wysiedlając go z kolejnych pracowni, aż do skutku. W tej chwili wielu z nas chwali się, że grafiki Edwarda Haladyna kupowano po dziesięć złotych. W ten sposób traktuje się twórców w tym środowisku. Mam nadzieję, że będzie lepiej.

Dyskusję poprzedziły dwa niezwykle interesujące wykłady. Prof. Piotr Łuszczykiewicz mówił o hipsterach jako współczesnych autentystach.

– Jesteśmy w mieście, które było Mekką polskiego autentyzmu, stolicą jednego z najważniejszych awangardowych ugrupowań literackich, bardzo szczególnych – podkreślił. – Gdyby dokładnie się przyjrzeć, nie ma na przedwojennej mapie poezji polskiej silnego Kalisza, nie ma silnego Ostrowa, a jest bardzo silny Ostrzeszów.

Autorem drugiego wykładu był dr. Wiesław Przybyła, autor m.in. monografii Stanisława Czernika, związanego z Ostrzeszowem pisarza, twórcy nurtu literackiego zwanego autentyzmem. Prelegent mówił o znaczeniu edukacji artystycznej, zwracając jednocześnie uwagę, że jej poziom w polskich szkołach pozostawia wiele do życzenia.

– Edukacja artystyczna stanowi sedno edukacji w ogóle – powiedział na koniec z naciskiem.

W sprawie tej głos zabrał także Adam Fulara, pedagog i znakomity, uznany w kraju i za granicą, muzyk. Jego zdaniem, oprócz edukowania młodzieży, powinno się dążyć do powstania czegoś, co można byłoby nazwać marką „ostrzeszowska kultura”. Jak wyjaśnił, chodzi o wypracowanie mechanizmu promocji artystów, którzy tworzą w tym mieście dzieła na wysokim poziomie artystycznym. Przykład to, wspomniany już, Szymon Chwalisz, artysta plastyk, którego sztuka staje się nie tylko coraz bardziej znana i popularna, ale też doceniana.

– Instytucji kulturalnych nie można mierzyć miarą rentowności i nie można tego przekładać bezpośrednio na pieniądze, tylko na walory edukacyjne – przekonywał. – Żeby wykształcić młodzież i później zarobić na niej, w sensie marki, trzeba zainwestować. Ja od miasta nie dostałem ani złotówki, za co bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że te pieniądze się pozbierały i spłyną na kolejnych młodych artystów i młode talenty.

W odpowiedzi na stwierdzenia padające z ust twórców, przedstawiciele instytucji kultury, w tym dyrektor Ostrzeszowskiego Centrum Kultury Artur Derewiecki i kustosz Muzeum Regionalnego Mirosława Rzepecka zapewniali, że są i zawsze byli otwarci na współpracę z nimi. Jak jednak zwrócił uwagę, reprezentujący Ostrzeszowskie Centrum Kultury – Michał Szmaj, problemem może być brak odpowiedniej komunikacji.

– Uważam, że problemem społeczności takich jak Ostrzeszów, w skali ogólnopolskiej, i to też powinno na tym spotkaniu wybrzmieć, jest właśnie to, że wiele organizacji pozarządowych i instytucji kultury, jak biblioteki i centra kultury, w imię własnego interesu, w imię tego, żeby coś „było moje”, stronią od współpracy. Myślę, że w wielu aspektach możemy współpracować, gdy będziemy więcej rozmawiać.

M. Szmaj zachęcał zatem do dialogu, podobnie zresztą jak starosta Lech Janicki oraz Bolesław Grobelny – pedagog, artysta i były prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrzeszowskiej. Póki co, wygłoszone podczas debaty opinie i propozycje mają zostać spisane i w tej formie przekazane na ręce władz samorządowych. Jest więc szansa, że debata będzie kontynuowana, choć być może w nieco innej formule. Spotkanie uświetniły wiersze z najnowszego tomiku ostrzeszowskiego poety Michała Domagalskiego, zatytułowanego „Poza sezonem”.

Wykład prof. Piotra Łuszczykiewicza

Wykład dr Wiesława Przybyły

Promocja tomiku poezji Michała Domagalskiego